sobota, 11 lutego 2017

The Secret Soap Store - Arbuzowy duet

    Kto lubi pięknie pachnące kosmetyki do kąpieli łapka do góry ;) Ja zawsze pierwsze chwytam za te, które mają śliczny zapach. Oczywiście działanie również ma dla mnie duże znaczenie, ale nie ocenię tego w sklepie po opakowaniu ;) A jeśli kosmetyk pachnie i na dodatek okazuje się rewelacyjny w działaniu, to często po taki wracam.

Dzisiaj przedstawiam wam naturalne arbuzowe mydełko oraz arbuzowy peeling do ciała marki The Secret Soap Store, które otrzymałam od firmy na jednym z blogerskich spotkań :)


Owocowe zapachy są drugie po kwiatowych w moich ulubieńcach. Jednak, arbuzowe szaleństwo pod prysznicem rozkochało mnie w sobie całkowicie. 


Oba kosmetyki do złudzenia przypominają arbuza, dodatek czarnuszki imituje pestki, co moim zdaniem wygląda świetnie. Mydełko otrzymałam w papierowej torebce bez żadnych informacji na jego temat. Skład znalazłam jednak w internetach :D


Mydło jest dość duże, waży 100g. ale dobrze trzyma się go w dłoni i nie wyślizguję się z rąk podczas kąpieli. Pieni się świetnie, piana ma lekko różowy kolor. Dzięki zawartości olejków nie wysusza skóry i nie jest ona nieprzyjemnie ściągnięta po kąpieli. Czarnuszka zatopiona w mydełku miała za zadanie peelingować nasze ciało, niestety nie zauważyłam tego efektu, za mało czarnuszki jak dla mnie ;)


Na sucho zapach jest bardzo mocny, pachnie słodkim, soczystym arbuzem. W trakcie mycia niestety robi się delikatny, praktycznie niewyczuwalny na skórze. Używam go tylko do mycia ciała, do rąk mam żele antybakteryjne ;) Jest bardzo wydajne, jednak po dłuższym używaniu popękało i nie wygląda już tak ładnie jak na zdjęciach ;)


Skład INCI:
Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Parfum, PPG-5 Ceteth-20, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Niegella Sativa Seed, Citrullus Vulgaris (Watermelon) Fruit Extract, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, CI73360

Cena za 100g. wynosi 19,99 zł.


Peeling otrzymałam w małym słoiczku z czarną zakrętką, na której była etykietka ze składem kosmetyku. Zabezpieczone był dodatkowo przed wylaniem, za co duży plus. Konsystencja jest bardzo gęsta, przypomina zblendowany arbuz i tak samo pachnie ;) Z tego co wyczytałam na stronie producenta, peelingi te sprzedawane są na gałki, niczym sorbety owocowe <3


Żałuję że miałam go tak malutko, wystarczył mi na peeling całego ciała pięć razy. Mimo to, chętnie wypróbuję inne wersje, tej niestety nie znalazłam już na stronie sklepu. Przyjemnie się go nabiera i przyjemnie masuje całe ciało, olejki w nim zawarte zmieniają jego barwę na białą podczas mycia.


Peeling zaliczyłabym do tych mocniejszych zdzieraków, świetnie usuwa martwy naskórek i pobudza krążenie krwi w skórze, która po zabiegu jest gładka, delikatna w dotyku, bardziej elastyczna i napięta. Zostawia bardzo delikatny tłustawy film, jest praktycznie niewyczuwalny dla mnie, ale jednak jest. Skóra jest przyjemnie nawilżona po jego zastosowaniu, gotowa na wchłanianie lepiej innych kosmetyków. 


1 gałka peelingu (50g) kosztuje 9,99 zł. Tej wersji już niestety nie ma, ale na stronie sklepu znajdziecie inne wersje zapachowe :)

Oba kosmetyki mnie nie podrażniły, nie uczuliły ani nie wyrządziły żadnej szkody na mojej skórze. Musiały odleżeć sporo czasu w łazience zanim je użyłam, mam po prostu za dużo kosmetyków do kąpieli (serio, ja to napisałam? :D). 
Naturalne kosmetyki są warte swojej ceny. Z pewnością zamówię mydło detox ziołowy oraz peeling różany i passiflora. Asortyment mają tak bogaty i ciekawy, że ja już chcę za dużo rzeczy :D

Znacie te kosmetyki? :)

17 komentarzy:

  1. jedne z fajniejszych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przygarnęłabym te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tych niestety nie ma, są inne warianty zapachowe :)

      Usuń
  3. Oj jak arbuz to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam asortymentu tej firmy, ale miałam od nich krem do rąk z masłem shea, który był genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydełka może bym nie kupiła, ale ten arbuzowy peeling z chęcią. Już wyobrażam sobie jak pięknie pachnie <3

    Fajny blog kochana, zostawiam obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten peeling mnie bardziej zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Arbuzowe kosmetyki od razu przyciągają moją uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. This store look great! Soaps are really pretty :D

    I'm a new reader here, maybe we can follow each other?
    My blog: http://worldismagiiic.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling z chęcią bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach arbuza w kosmetykach jest dla mnie obłędny. Mydeł w kostce nie używam ze względu na higienę, ale peeling bym przygarnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak mi się wakacyjnie zrobiło, bardzo chciałabym powoąchać

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja je milo wspominam. wrażenia zapachowe były cudowne:)

    OdpowiedzUsuń