Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 października 2017

Lirene - NOWOŚĆ - maseczki peel-off - maseczkowe testy.

    Przez ostatnie zawirowania w życiu prywatnym nie miałam nawet weny do pisania tutaj. Kilka razy włączałam blog, zaczynałam coś pisać, po czym usuwałam. Nie mogłam się skupić na niczym. 
Dzisiaj jednak postanowiłam w końcu się przełamać i dokończyć ten post. Mam nadzieję, że napiszę go w miarę czytelnie dla was. :D 

Marka Lirene wypuściła w tym miesiącu bardzo innowacyjne maseczki, które zastygają na twarzy jako plastyczna maska. Co ciekawe, sami musimy je sobie rozrobić z wodą, są sproszkowane. Ja uwielbiam, gdy coś wymaga od nas większego zaangażowania, niż tylko wyjąć i nałożyć. 

Przez pięć dni codziennie bawiłam się i je rozrabiałam, jeśli jesteście ciekawi, co sprawiło mi największą trudność, lub która maseczka została moim ulubieńcem, to zapraszam na moje dalsze wypociny. :D

piątek, 29 kwietnia 2016

Walczymy z cellulitem - część pierwsza :)

Witajcie kochani :)
Pora nadrabiać zaległości w pisaniu, uzbierało mi się tego bardzo dużo ostatnimi czasy. Sama nie wiem o czym wam pisać teraz :)

Wiem, że kilka z was było bardzo ciekawe postów, jak pozbyć się cellulitu. Pokażę wam kilka sprawdzonych przeze mnie kosmetyków oraz zabiegów w kilku postach. Wiosnę już mamy, za niedługo będzie lato i pasuje odkryć kawałek ciałka. Ale jak to zrobić, gdy na naszym ciele pojawiła się tzw pomarańczowa skórka. Jak się okazuje nie jest to problem głównie osób otyłych, zmagają się z nim także młode i szczupłe osoby. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Romans z Lirene pod prysznicem.

Hej :*

Ostatnio często romansuje z nowymi żelami ;) Tak, tylko żelami pod prysznic :) Na jednym z blogerskich spotkań wpadł mi w łapki żel pod prysznic z oliwką. A dokładniej ma w składzie wosk z mango.

środa, 30 lipca 2014

Oj Lirene... Nie będzie z tego miłości...

Witajcie moje drogie :)

Żyje jeszcze i mam się nawet dobrze. Ostatnio sen z powiek spędza mi marzenie o nowej paletce sleek'a rio rio, ma cudowne kolory, tylko u nas jest niedostępna :(

Dzisiaj pokażę wam produkt, który niestety okazał się dla mnie bublem, aż dziwne bo ufałam do tej pory kosmetykom tej marki. No cóż nie da się pisać tylko samych dobrych opinii.


Już chwilę temu będąc w Drogerii Jaśmin wpadło mi do koszyka to oto "cudo" micelarne. Miałam już toniki i mleczka tej firmy i zawsze byłam zadowolona a dlaczego tym razem nie jestem ?

sobota, 7 września 2013

Lirene - delikatnie złuszczający peeling enzymatyczny.

Witajcie w sobotnie popołudnie :)

Korzystając z okazji że moja łobuziara poszła spać pokaże wam coś co pomaga mi w walce z niedoskonałościami, niestety od kiedy urodziłam córeczkę ( już ponad 20 msc ) ciągle mam problem ze skórą na twarzy. Próbowałam już wielu cudów, nawet dermatolog niewiele zdziałał...