wtorek, 29 marca 2016

Piękne rzęsy po odżywce? LashVolution - moje efekty po zakończeniu kuracji.

Witajcie :)
Mam dla was obiecany post z efektami po zakończeniu kuracji odżywką do rzęs marki LashVolution.

Odżywkę zaczęłam używać od początku grudnia regularnie. Jak się u mnie sprawdziła? Jeśli jesteście ciekawi zapraszam na dalszą część wpisu.



Serum, a nie jak ja to wam piszę że odżywka ( lepiej dla mnie to zapamiętać :D ), otrzymałam na jednym z blogerskich spotkań. I towarzyszyło mi przez prawie 4 miesiące każdego wieczoru sumiennie nakładałam je na skórę powiek przy linii rzęs. Zdarzyło się dosłownie kilka dni, kiedy to o niej zapomniałam. Wtedy nakładałam ją rano po przebudzeniu.


Bardzo spodobało mi się spersonalizowane pudełko, w którym znajdował się kosmetyk. Niby nic wielkiego, ale zwracam uwagę na takie drobiazgi. Kartonowe, białe pudełko było dobrze zabezpieczone przed otwarciem.


W środku znajdowało się już właściwe opakowanie serum, a w nim kosmetyk przypominający swym wyglądem eyeliner o pojemności 3 ml. Białe opakowanie z czarnymi napisami przypadło mi do gustu. W środku była również informacja o produkcie i miarka do mierzenia rzęs, która niestety gdzieś mi przepadła.


Serum powinnyśmy nakładać na skórę powiek, tuż przy linii rzęs. Po dokładnym demakijażu oczu przed snem. 
Wygodny aplikator pod postacią cienkiego pędzelka świetnie sobie z tym radzi. Kosmetyk nie spływa i nie dostaje nam się do oczu. Nie podrażnia ani nie uczula. Nic nie piecze ani nie swędzi po użyciu.


Pierwsze efekty widziałam już po dwóch, trzech tygodniach. Rzęsy znacznie się przyciemniły i wydłużyły. Łatwiej się je układało i nie sprawiały problemów przy malowaniu. Zdecydowanie mniej wypadają i bardzo się zagęściły.

Wczoraj podczas spaceru ciocia zapytała czy mam sztuczne rzęsy ;) Czyli samo to mówi już o tym że odżywka spisuje się na medal i robi to co powinna. 
Obecnie są tak długie, że po pomalowaniu rzęs często zahaczają się o brwi i je brudzą :D
Wcale mi to jednak nie przeszkadza, w końcu cieszę się pięknym i wyraźnym spojrzeniem, nawet bez tuszu czuję się całkiem komfortowo.

Poniżej pokazuję wam efekt po maźnięciu delikatnie rzęs maskarą. Chciałam je tylko podkreślić aby były lepiej widoczne: Wybaczcie mi moje nieogranięte brwi, skupcie się na rzęsach :D





Jak wam się podobają? :) Moim zdaniem są teraz idealnie podkręcone i wydłużone :)

Serum kosztuje 79 zł i możecie je zamówić tutaj KLIK. W porównaniu z innymi odżywkami ta wypada bardzo korzystnie i jest przystępna cenowo. Warto ją mieć.


30 komentarzy:

  1. łoł jakie długie rzęsy. :) Ja swoje mam dość spoko, ale na lato muszę je jeszcze podrasować, więc pewnie kupię jakąś odżywkę. :) U mnie fajnie sprawdzała się Long4Lashes :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie skończyłam kuracji ponieważ kobiety w ciąży i okresie karmienia nie mogą stosować. Efekt jest rewelacyjny, ale powiem Ci Kochana że u mnie już różnice było widać po pierwszym miesiącu :

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używałam RevitaLash i również byłam zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne efekty! ;) Sama bym chciała takie rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz więcej fajnych odżywek się pojawia, aż człowiek nie wie po którą sięgać :) Ja póki co również znalazłam swój kultowy produkt, ale jak się skończy to pomyślę o tej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja :) Ja obecnie używam odżywki z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt.
    Nie miałam tej odżywki, ale widzę, że jest godna uwagi
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  8. J jednk nie mam cierpliwosci do takich odzywek, choc faktycznie dzialaja

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam z Long4Lashes, ale niestety oczka mnie po niej piekły.:/
    Może warto z tą spróbowac.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Malujesz rzęsy masakrą? :p Taki mały chochlik nad zdjęciem rzęs się pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to łobuz ;) już poprawiam :) Dziękuję :*

      Usuń
  11. wow, są cudowne, pięknie ujęłaś to na zdjęciach! ja od roku używam z przerwami rożnych odżywek i też mogę pochwalić się długimi rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba efekt odżywki na Twoich rzęskach :) Pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super efekt. Odżywki do rzęs to jeden z tych produktów, który naprawdę działa. Nie spotkałam się jeszcze z taką odżywką, która by nie dała efektów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pod wrażeniem jak najbardziej pozytywnym..

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzęsy masz bardzo ładne.
    Ja kiedyś stosowałam Long4Lashes ale niestety nie skończyło się to dla mnie zbyt dobrze i w tej chwili mam niezbyt urokliwe rzęsy :< Problemy zaczęły się po dłuższym czasie od odstawienia, na początku byłam bardzo zadowolona i chwaliłam odżywkę/serum na blogu. Jakiś czas temu jednak napisałam ponowną opinię, ponieważ moje zdanie na temat tego produktu zupełnie się zmieniło.
    Wszystko to przez bimatoprost, który w Twoim serum również się skrywa pod nazwą - Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide
    Trzymam jednak kciuki żeby u Ciebie efekt był trwały i aby obeszło się bez problemów w przyszłości.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie że jesteś zadowolona, ja nigdy nie uzywałam odżywek do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz sliczne rzesy, zazdroszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne gęste rzęsy! :) Podobne efekty uzyskałam przy odżywce Bodetko Lash.

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie poszukiwałam efektów po tym serum, bo zaczynam stosować i szczerze mówiąc, dawno mnie nie intrygował tak jakiś produkt! :D
    U Ciebie zadziałało genialnie, cuuudo rzęsy!

    OdpowiedzUsuń