piątek, 14 marca 2014

Eveline Cosmetics - Slim extreme 4D - Termoaktywne Serum do ciała

Witajcie :)

Wiosna za oknami, ale czy nasze figury są takie idealne, żeby pokazać kawałek ciała spod grubych kurtek ?
Ja się przyznam że ostatnio ogarnął mnie totalny leń do ćwiczeń, jedynie przysiadów nie odpuszczam, miałam zacząć częściej biegać i co? Nie chce mi się... Kurde zamiast bardziej się motywować efektami to mi się odmieniło i tracę motywację. Jedynie co jest na plus - jem zdrowiej, jak ćwiczyłam jadłam wszystko. 

Dzisiaj powiem wam czym wspomagam się w walce o piękne ciało ;)



Nieustannie smaruję swoje ciało różnymi specyfikami, które mają na celu zrobić ze mnie boginię na plaży w 2014 roku ;D A tak serio to nie wyobrażam sobie już dnia bez takiego masażu porządnym serum czy balsamem.

Serum zapakowane jest w spory kartonik o przyjemnej szacie graficznej. Po otwarciu ukazuje nam się tuba utrzymana w biało-niebieskiej kolorystyce zamknięta na porządny klik ;)


Producent zapewnia ( jak to bywa z każdym kosmetykiem wyszczuplającym ) redukcję tkanki tłuszczowej i spadek cm w obwodzie. Co prawda już wam pisałam, że w takie cuda przy samym smarowaniu się to ja nie wierzę, jednak jest to wspaniały wspomagacz przy diecie i ćwiczeniach. Kosmetyki tego typu dbają o naszą skórę, by była nawilżona i jędrna a co za tym idzie lepiej wygląda.


Ale jak działa na mnie ten kosmetyk :
- skóra po około dwóch tygodniach regularnego stosowania była bardziej napięta, co można zobaczyć gołym okiem.
- mam wrażenie że jest lepiej nawilżona i przyjemna w dotyku.
- jestem ciepłolubna więc efekt rozgrzewający uwielbiam
- stosując to serum i ćwicząc mój brzuch wyglądał coraz lepiej


Samo mazidełko jest bardzo wydajne i takie opakowanie 200 ml wystarcza mi na ponad 2 miesiące stosowania przynajmniej raz dziennie ( brzuch, pośladki, uda).


Kosmetyk pięknie pachnie, łatwo się rozprowadza na skórze i nie zostawia lepkiego filtru, dzięki czemu szybko możemy założyć ubrania nie martwiąc się, że coś się pobrudzi lub poklei. Efekt ciepła nie jest uciążliwy i do 30 minut znika, co prawda jeśli nasmarujemy się zaraz po kąpieli, to będzie paliło strasznie.


Moja ocena 5/5 ( sprawdza się idealnie ale nie odchudza sam od smarowania ! )
Dostępność : Drogerie np Rossmann
Cena : około 25 zł

Dla ciekawskich wklejam skład:


Kupuję na przemian różne kosmetyki wyszczuplające, raz rozgrzewają, raz chłodzą. Nie stosuję cały czas jednego kosmetyku. Mam ochotę wypróbować i porównać działanie droższych kosmetyków np firmy Tołpa , czy z jeszcze wyżej półki firmy Pupa. Macie jakieś doświadczenia z tymi markami? Czy jednak nie warto przepłacać ?

Miłego i spokojnego wieczoru wam życzę ! :*

13 komentarzy:

  1. kurcze to chyba i ja zaczne sie tym smarowac. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. to serum akurat bardzo polecam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze niegotowe do pokazania ciałka. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno kiedyś się na nie skuszę. Uwielbiam kosmetyki Eveline z serii Slim Extreme.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam teraz preparat rozgrzewający i jest zdecydowanie za mocny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam kiedyś ten produkt, ale u mnie się w ogóle nie sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z Pupa, świetne są, warte każdego grosika, ja miałam z serii kuracja antycelulitowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo muszę spróbować :) zwłaszcza że nie dawno zaczęłam ćwiczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może faktycznie warto takie kupić :)

    http://perfectly-fashionable.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz co nie doradzę Ci kochana, bo ja tego typu specyfików nie używam. Zamiast tego do tej pory używałam tylko zwykłych nawilżających maseł czy balsamów. Ostatnio zaczęłam intensywnie ćwiczyć i zastanawiam się czy takie produkty ujędrniające nie byłyby lepsze :)
    I tak narazie chyba nie sprawdzę bo muszę jakoś zużyć ten zapas smarowideł w szafce :D
    W każdym razie trzymam kciuki za boginię lata :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś nie wierzę w te wszystkie slimy itp itd, ale jak się ćwiczy + dieta to mogą być przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam inne serum eveline termoaktywne, strasznie paliło moją skórę. wole takie, które nie grzeje.

    OdpowiedzUsuń
  13. takie slimy działają chyba tylko dobrze z dietą:)

    OdpowiedzUsuń