niedziela, 14 czerwca 2015

Eveline - PRO-REGENERUJĄCA MASECZKA ŻELOWA

Witajcie :*

Kolejna słoneczna niedziela i kolejny upał, ale ja na to nie narzekam :) Uwielbiam taką pogodę. Zauważyłam jednak że upały męczą Emilkę i więcej teraz śpi. 

Jak pewnie widzicie zmieniłam kilka dni temu rozmiar czcionki na większy, dajcie znać czy tak jest lepiej i czy poprawił się komfort czytania.

Nie dawno otrzymałam od Eveline Cosmetics kolejną już paczuszkę z nowościami do testowania, a uwielbiam ich kosmetyki, więc nie czekałam długo, porobiłam zdjęcia i już chwilę je używam :)

Na pierwszy ogień poleci przyjemna maseczka z jednym minusem w działaniu, jesteście ciekawe co w niej mi nie odpowiadało? Zapraszam na dalszą część postu :)



Maseczkę otrzymujemy w saszetce o przyjemnej szacie graficznej. Ah, mieć taką piękną cerę jak Pani na zdjęciu ;) Dodatkowo jest wycięcie ułatwiające otwieranie. U mnie ostatnio na twarzy coś szaleje i jak na złość nic nie pomaga. Śmiem twierdzić że to wina objadania się w ogromnych ilościach truskawkami. Na odwrocie mamy wszystkie potrzebne informacje o kosmetyku. Np:

5 w1

•NAWILŻA 24H
•ODMŁADZA I REGENERUJE
•REDUKUJE ZMARSZCZKI
•UJĘDRNIA I NAPINA
•ŁAGODZI PODRAŻNIENIA
Innowacyjna SOS pro-regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa 5 w 1, oparta na unikalnej kompozycji składników aktywnych, doskonale pielęgnuje bardzo suchą skórę. Silnie skoncentrowana formuła bogata w bioHyaluron Complex™ działający w synergii z Lipomoist 2013 pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy, głęboko i długotrwale nawilża i wygładza. Redukuje zmarszczki, linie mimiczne i bruzdy. Doskonale liftinguje, ujędrnia i napina. Nowatorska żelowa formuła tworzy na skórze napinającą mikrosiateczkę, przywraca cerze elastyczność i blask. Skóra jest doskonale nawilżona, wygładzona i świeża.


SUPER EFEKT 4D – nowy wymiar w walce ze zmarszczkami
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.
Składniki aktywne:

• bioHYALURON COMPLEX™ – bogaty w kwas hialuronowy silnie wygładza i nawilża naskórek, dzięki czemu działa jak błyskawiczny lifting. Ujędrnia i uelastycznia. Wypełnia głębokie zmarszczki od wewnątrz.

• PHYTOCELLTEC™ – roślinne komórki macierzyste pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, poprawiają witalność i żywotność komórek skóry.

• LIPOMOIST 2013 – bogaty w ekstrakt z alg, peptydy, mikroelementy oraz witaminy, tworzy na powierzchni skóry mikrosiateczkę zapobiegającą parowaniu wody z naskórka. Nawilża, wygładza, ujędrnia i zwiększa przenikanie składników aktywnych w głąb naskórka.

• KOMPLEKS WITAMIN A, E, F głęboko odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej jędrność i elastyczność.

• D-PANTHENOL I ALANTOINA regenerują warstwę hydrolipidową, nawilżają, ujędrniają i uelastyczniają.


Sama maseczka ma bezbarwną, żelową konsystencję o pięknym zapachu. Jak dla mnie jest dość dużo jej w opakowaniu i po nałożeniu na twarz miałam grubą warstwę. Nie zmywamy jej tylko pozwalamy się wchłonąć. Fajna sprawa, ponieważ widzimy w jakich partiach potrzebujemy na twarzy większego nawilżenia, u mnie jest to czoło, nos i policzki, w tych partiach kosmetyk wchłonął się najszybciej. 
Niestety ma ona jak dla mnie wadę, po starciu wacikiem czułam straszny dyskomfort i skóra się lepiła. Musiałam iść umyć twarz wodą.
Po zmyciu dopiero byłam zadowolona, buzia była odświeżona, bardziej jędrna i dość dobrze nawilżona. Redukcji zmarszczek nie widziałam bo ich jeszcze nie mam.


Pojemność: 7 ml
Typ skóry: Skóra sucha i wrażliwa
Wiek: 25+, 30+, 35+, 40+, 45+, 50+, 60+
Cena: 3,59 zł

Możecie ją kupić w drogeriach lub TUTAJ (klik)



Podsumowując jest to dość przyjemna maseczka, jednak lepiąca się twarz to nie dla mnie. Będę jej używać ale na koniec po porostu ją zmyję letnią wodą.


Miłego popołudnia wam życzę :*

16 komentarzy:

  1. miałam ją, ale mojej skórze jakoś nie odpowiadała, szybko ją zmyłam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię takiej pogody, mam tę maseczkę w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większa czcionka jest okej. :)
    W zasadzie to większość masek zmywam wodą, nawet jeśli na opakowaniu widnieje napis: "resztę produktu zdjąć wacikiem". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tą maseczkę w zapasach :) zastanawiam się jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam rozgrzewającą. Fajna ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, źe mają taką:) pewnie też bym zmywała

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że pozostaje lepka na twarzy, ale i tak bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lepiąca twarz tez nie dla mnie :( moja córa nawet w upały jest niezmordowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie maseczki w saszetkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. uuu jak daje "lep" na facjacie to nań nawet nie zerknę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli dobrze zrozumiałam to maseczki żelowe ściąga się warstwami. Ja 2 dni temu ożyłam z Balea i też próbowałam ściągać wacikiem i odczuwałam dyskomfort, potem zrozumiałam, że to ściąga się warstwami. :-) Maseczki w takiej formie to jedna wielka porażka dla mnie. Raz spróbowałam i nigdy wiecej. Klasyczna formuła dla mnie najlepsza. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo mam ją ale jeszcze nie używałam .

    OdpowiedzUsuń
  13. łeee, nie lubię jak skóra mi się kleiii :( szkoda, ze się nie wchłania i trzeba dodatkowo włożyć trochę swojej inicjatywy ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam tego typu maski z Dermedic i Yves Rocher- bardzo lubię. Być może kiedyś sięgnę po taką- będzie idealna na wyjazdy ze względu na opakowanie. :)

    OdpowiedzUsuń