niedziela, 29 września 2019

Makijaż kosmetykami mineralnymi - Lily Lolo

    Cześć kochani! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją kosmetyków mineralnych do makijażu twarzy marki Lily Lolo. 

Moja przygoda z nimi zaczęła się już w kwietniu i mam o nich swoje zdanie. Opiszę wam każdy kosmetyk, moje obawy przed pierwszym makijażem i kilka innych ciekawostek. 

Dzisiaj światowy dzień kawy, więc przyda wam się kubek z tym gorącym napojem, post będzie długi. ;)

Na wstępie przybliżę wam czym są kosmetyki mineralne. 
Są to produkty wolne od drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwinków oraz wypełniaczy. 
Po czym poznać, że mamy do czynienia z prawdziwym kosmetykiem mineralnym, a nie takim który zawiera tylko dodatek minerałów? 
Zwracamy uwagę na skład, powinien być krótki i jasny. 

Mica (Mika) - zawartość miki w kosmetyku rozprasza światło, optycznie wygładza nam skórę na twarzy, dzięki czemu wygląda ona promiennie i zdrowo. Jest to główny pigment kosmetyku. 
Zinc Oxide (tlenek cynku) - Ma właściwości pochłaniające sebum. Działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. To dzięki temu składnikowi podkłady Lili Lolo mają filtr przeciwsłoneczny SPF 15. 
Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu) - stosowany w kosmetykach w celu ich rozjaśnienia ponieważ jest biały. Posiada właściwości ochronne. Razem z tlenkiem cynku tworzą barierę przeciwsłoneczną.
Iron Oxide (tlenek żelaza) -Naturalny barwnik stosowany w celu nadania koloru w danym kosmetyku.
Kaolin (biała glinka) - Jest to najdelikatniejsza ze wszystkich glinek. Posiada silne właściwości absorbujące sebum, przez co może wysuszać skórę. Stosowana również do rozjaśniania kosmetyku. Wykazuje działanie przeciwzapalne. 
Silica (krzemionka) - Pochłania wilgoć oraz sebum. Utrwala makijaż.
Silk (puder jedwabny) - Właściwości wygładzające.
Oryza Sativa (puder ryżowy) - Właściwości matujące
Bambusa Arundinacea (puder bambusowy) - Właściwości matujące. 

Czego nie powinno być w kosmetykach mineralnych:
- Silikony
- Talk
- Parabeny
- Sztuczne konserwanty
- Alkohole


Gdy już wybierzemy kosmetyki musimy nauczyć się ich używać. To nie jest takie proste jak by mogło nam się wydawać i możemy na początku popełniać mnóstwo błędów co wpłynie negatywnie na wygląd makijażu.

O czym należy pamiętać:

- Nawilżenie, nawilżenie i jeszcze raz nawilżenie naszej skóry. Kosmetyki mineralne podkreślą nam każdą suchą skórkę, uwydatnią przesuszenia które mamy w okolicy oczu. Pielęgnacja twarzy to podstawa, bez niej każdy, nawet najdroższy kosmetyk, nie będzie ładnie wyglądał po nałożeniu.

- Wysypywanie na wieczko od razu dużej ilości kosmetyku. Wydaje nam się że im więcej od razu tym lepiej. Tutaj to tak nie działa. Nakładamy podkład mineralny cienkimi warstwami. Najlepiej wysypać odrobinę kosmetyku na wieczko i malować twarz partiami, np policzek i dosypać kolejną porcję produktu. Makijaż mineralny możemy budować, stopniujemy krycie do momentu aż nas efekt zadowoli. 

- Używanie płynnego korektora na podkład mineralny, lub pod podkład bez przypudrowania go. Zrobimy sobie na twarzy "ciasto". Nie będzie to pięknie wyglądać. Można użyć płynny korektor pod podkład, jednak musimy pamiętać aby go przypudrować.

- Brudne pędzle do kosmetyków mineralnych. Może to się wydaje banalne, ale nie wszyscy mają tą świadomość, że pomimo tego iż są to produkty sypkie, to pędzle trzeba myć po każdym użyciu. Bakterie i zarazki również się będą tam namnażać, co może mieć zgubny wpływ dla naszej cery.

- Brak utrwalenia makijażu. Tak, podkład mineralny należy przypudrować, inaczej będzie on znikał w ciągu dnia z twarzy.


Contour Duo - Sculpt & Glow - Zestaw do modelowania twarzy. 

Małe, poręczne opakowanie z lusterkiem skrywa w sobie bronzer i rozświetlacz. 
Bronzer ma ciepły odcień, bez pomarańczowych tonów. Wygląda na twarzy bardzo naturalnie i nie ma mowy o przesadzeniu. Nawet osoby, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem nie będą w stanie wyrządzić sobie nim krzywdy na twarzy.
Rozświetlacz ma delikatną, masełkową formułę. Nie ma drobin brokatu. Tworzy subtelną taflę na policzku i pięknie odbija światło. 

Opakowanie zawiera 10 g kosmetyków. Koszt takiego cacka to 90,90 zł. (KLIK)



Podkład mineralny SPF15 - Warm Peach.
Jasny odcień dla cer o żółtych tonach. Pięknie dopasowuje się do koloru naszej skóry. Na początku miałam obawy, jak on zakryje moje przebarwienia i niedoskonałości. Nie do końca byłam przekonana, że to się może udać. A jednak! Nie mogłam wyjść z zachwytu jak pięknie wszystko zakrył. Moja twarz wygląda tak naturalnie i promiennie.

Opakowanie z sitkiem zawiera 10 g kosmetyku. Cena 81,90 zł. (KLIK)
Jeśli nie jesteście pewne jaki kolor podkładu wybrać skorzystajcie z tabelki na stronie. Zawsze możecie zamówić na próbę mini wersję podkładu w słoiczku 0,75 g w cenie 10,90 zł.

Korektor mineralny - Barley Beige.
Ten odcień kolorystycznie pasuje do podkładu. Ma mocniejsze krycie niż podkład i stosuję go na przebarwienia. Zawartość białej glinki może wysuszać skórę i podkreślać wszystko to co chcemy ukryć. I tutaj jeszcze raz przypomnę wam o nawilżaniu i odpowiednim przygotowaniu twarzy przed rozpoczęciem makijażu. Pamiętajcie, że wszystkie kremy, które dajecie pod makijaż muszą się dobrze wchłonąć, nie nakładamy tych kosmetyków od razu, będzie "ciasto".

Opakowanie z sitkiem zawiera 5 g kosmetyku. Cena 51.20 zł. (KLIK)



I na koniec mam dla was cacuszko. Pędzel Super Kabuki
Wykonany z najwyższej jakości syntetycznego włosia. Mega, na prawdę mega milusi i taki puchaty. Idealny do nakładania kosmetyków mineralnych na twarz. Precyzyjnie i równomiernie rozprowadza kosmetyk na skórze. Wytrzymały, tyle myć już za nim a on nadal jest w idealnym stanie. Włoski jeszcze z niego nie wypadają. Ma krótki trzonek, ale nie sprawia mi to problemu podczas robienia makijażu.

Cena 91,90 zł. (KLIK)



   Bałam się, że kosmetyki mineralne nie zakryją niedoskonałości tak dobrze jak płynne kosmetyki. Cieszę się, że miałam możliwość przetestować i poznać te kosmetyki. Jestem pewna, że zostaną już na stałe w mojej kosmetyczce. 
Zauważyłam znaczną poprawę cery od kiedy je używam, a każda niespodzianka jaka pojawi się na twarzy znika jakby szybciej. 
Kilka znajomych dziewczyn powiedziało, że cena zaporowa jak dla nich. Ale dałam im spróbować tych kosmetyków. Pokazałam, że na prawdę są wydajne. Kilka z nich zamówiło już pierwsze kosmetyki. ;)

Używacie mineralnych kosmetyków do makijażu? Jakie są wasze wrażenia i odczucia. 

Zostawcie coś po sobie, będzie mi miło i dostanę kopa do działania tutaj. <3

Buziaki :*


32 komentarze:

  1. slyszlam o nich, ale nigdy nie mialam okazji przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie testowałam tej marki, ale chętnie kiedyś spróbuję. Najbardziej ciekawią mnie róże i cienie do powiek.

    OdpowiedzUsuń
  3. bronzer i rozświetlacz super wyglądają. Co do mycia pędzli, to uważam, że to bolączka wielu kobiet, bo uważają, że to nie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  4. O minerałach od Lily Lolo słyszałam bardzo dużo, sama takich kosmetyków nie używam, także naturalnie nie miałam z nimi styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kosmetykach tej marki wiele już czytałam, praktycznie same pochwały, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować. W przyszłości na pewno po nie sięgnę :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo naturalny zdrowy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię używać je latem, na zimę wracam do płynnych strukur :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale makijaż tymi kosmetykami wygląda bardzo świeżo :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię tę markę, mają produkty wysokiej jakości, a dodatkowo spełniają moje estetyczne oczekiwania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam minerałków głównie latem ;p bardzo lubię ten pędzelek kabuki, tej paletki bronzer/rozświetlacz jeszcze nie miałam :) Korektor mineralny świetnie się sprawdza tak jak i podkład mineralny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i uwielbiam, pędzel mistrzostwo świata ;) Ogólnie pudry, roświetlacze jak dla mnie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Posiadam kosmetyki mineralne na spróbowanie z kobo ;) Ale zastanawiam się przestawić na Lily Lolo <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny naturalny efekt na buzi :) Słyszałam już o tej marce :) Muszę sobie coś od nich kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie bardzo dobrze się sprawdzają- no może oprócz podkładów i bronzera Honolulu. Ale bardzo lubię tę markę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Puder matujący i ten pędzel Super Kabuki to moi ulubieńcy z Lily Lolo <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ich kosmetyki! A pędzel jest już ze mną od ponad roku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem nimi zachwycona od zeszłego roku ;) właśnie dziś o nich wspominałam w ulubieńcach wakacji ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam sporo kosmetyków LL i u mnie fajnie się sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam i lubię wszystkie te produkty :) z tej marki nie sprawdziły się u mnie jak dotąd tylko dwa kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaja się ciekawe te kosmetyki, ale jeszcze nie używałam tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli chodzi o kosmetyki mineralne to mam bardzo duże tyły w tej dziedzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznaję, że ten który nam tutaj zaprzentowałaś wygląda super - jednak na tym polu jestem poczatkująca :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej marki ale zainteresował mnie podkład i Korektor. Lubie gdy te kosmetyki dobrze kryją :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tej marki, ale też szczerze mówiąc jestem zielona w temacie kosmetyków mineralnych, chyba czas to zmienić :)
    BLOG
    YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tej firmie, ale zainteresowały mnie te produkty ;*
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna recenzja :) Słyszałam naprawdę wiele o tej marce, jednak sama nie miałam jeszcze okazji wypróbować jej kosmetyków, muszę to koniecznie nadrobić :) Fantastyczny wpis!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  27. Mato boska może jestem skąpa, ale nigdy w życiu nie dałabym za jeden pędzel prawie 100 zł. Niestety mineralne kosmetyki do tanich nie należą.

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam o tej firmie dużo dobrego. Sama nie miałam okazji przetestowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam LL! Ich kosmetyki są ze mną od 1,5 roku - teraz nie wyobrażam sobie wrócić do drogeryjnej kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie używałam jeszcze kosmetyków mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Od dłuższego czasu "czaje się" na mineralne kosmetyki. Przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń