piątek, 22 marca 2019

Country Candle - Cherry Blossom

   Dzieciaki śpią, w końcu upragniona cisza nastała w domu. Ale nadal jeszcze unosi się w powietrzu piękny, delikatny zapach, który zapaliłam jeszcze w popołudniowych godzinach. 
Mowa o zapachu Cherry Blossom marki Country Candle. Mam bardzo duże zbiory tych malutkich świec. Daylight świetnie się u mnie sprawdza, gdy chcę poznać nowe zapachy a nie chcę wydawać w ciemno pieniędzy na większe świece. 


Wybrałam ten zapach, aby uczcić pierwsze dni kalendarzowej wiosny. Choć przyznam, że nie mogę się doczekać momentu, w którym cały świat wybuchnie zielenią, kwiatami i pięknymi zapachami. Ale wiosna już się budzi i lada chwila będzie tak pięknie. <3 Będzie tak, jak na etykiecie tego zapachu. ;) Bajecznie.


Cherry Blossom na sucho w opakowaniu pachnie bardzo intensywnie i czuć bardzo mocno kwiat wiśni. Po zapaleniu długo nie mogłam nic wyczuć w pokoju, wzięłam świeczkę w ręce i pochodziłam z nią po pokoju. :D I to był strzał w 10, zapach zaczął być wyczuwalny, ale nie tak mocno jak się spodziewałam. Trwało to jeszcze chwilę, zanim pokój wypełnił się pięknym, bardzo delikatnym i kwiatowym zapachem. Moc raczej średnia. Wąchając go w opakowaniu miałam wrażenie, że będzie to killer i trochę się zawiodłam. Od zgaszenia świeczki minęło już 3-4h a ja nadal go wyczuwam, delikatnie, ale nadal wisi w powietrzu zapach kwiatu wiśni.


Zapach prawie idealny, prawie bo za słaby jak na mój nos. Jestem bardzo ciekawa, czy w dużej świecy podczas palenia jest również tak delikatny, czy może nabiera większej mocy i jest wyraźniej wyczuwalny w pomieszczeniu. Ma ktoś z was? Proszę podzielcie się opinią. 

Jeśli chcecie zamówić kilka zapachów i wypełnić nimi dom/mieszkanie to polecam wam zakupy na Goodies.pl . Lubię robić tam zakupy, przesyłki są świetnie zapakowane i nawet duże świece przychodzą w nienaruszonym stanie.

Muszę zamówić nowości wiosenne z tego roku, jestem do tyłu z zapachami, ale spokojnie, powoli wszystko nadrobię. :)

Spokojnej nocy życzę wam i sobie ;) :*

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapach kwiatów wiśni, może ją wypróbuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daylighty zazwyczaj mają bardzo małą moc w paleniu, możliwe, że świeca jest bardziej intensywna 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię piękne zapachy w domu, świec unikam ze względu na koty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat wolę delikatne zapachy, bo mocno wyczuwalne od razu mnie mdlą. Mogłaby to być wersja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki zapachowej. Jakoś trzymam się sprawdzonych YC.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie wiosenne zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja takie zapachy to jedynie stacjonarnie kupuje, bo zapach musi mnie przekonać. Zbyt wiele razy nabrałam się na opis producenta ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w swoich świecowo-woskowych zapasach posiadam tylko Yankee Candle. Chociaż kilka zapachów z Kringle też się znajdzie. W ofercie YC jest zapach Cherry Blossom i miałam w posiadaniu wosk. Zapach był fajny, delikatny kwiat wiśni. Z mocy byłam zadowolona, ale na świece się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię woski i świece i zapachowe, ale z tej marki jeszcze nic nie miałam. Zapach wydaje się byc bardzo ciekawy. Szkoda tylko, że po odpaleniu okazał się być słaby.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak wczas z tymi wisniami... uwielbiam takie aroamty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach Cherry Blossom znam od Yankee, ciekawe czy jest podobny do tego Twojego z Country Candle :)

    OdpowiedzUsuń