środa, 16 grudnia 2015

Muse Cosmetics - ERATO - Innowacyjny tusz do rzęs z trzema szczoteczkami?

Witajcie :*

Dziś pokażę wam moje ostatnie kosmetyczne odkrycie. Na spotkaniu blogerek, które organizowałam razem z Asią, firma Muse Cosmetics podarowała nam tusze. 
Jakie było moje zaskoczenie, gdy po otwarciu opakowania znalazłam dwie dodatkowe szczoteczki.
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie, każda z nas ma inne preferencje dotyczące kształtu szczoteczek do rzęs.



Całość jest zapakowana w bardzo eleganckie pudełko. Podoba mi się i wygląda na ekskluzywny kosmetyk.
Na opakowaniu znajdziemy informację w języku angielskim. Tusz należy zużyć w ciągu trzech miesięcy od otwarcia. A jak się sprawdza? Zobaczycie dalej efekt na moich rzęsach.


- szczoteczki z gumy ułatwiają nałożenie kilku warstw tuszu, jednocześnie zachowują gładkość rzęs i nie pozostawiają grudek

- szczoteczka z włosiem pozwalają nałożyć grubszą warstwę tuszu, wydłużają, pogrubiają i podkręcają



Od Producenta:

Unikalność i skuteczność produktu, którą możemy zaobserwować już po 15 dniach regularnego stosowania, gwarantuje kompleks substancji o uzupełniającym się działaniu.

WIDELASH™ - główny składnik aktywny, który wzmacnia włókno oraz cebulkę włosa, a także zwiększa syntezę keratynocytów w cebulce 

Keratyna (podstawowe białko budujące skórę, włosy i paznokcie) - wypełnia ubytki w strukturze rzęsy i zapobiega powstawaniu nowych, przez co rzęsy są widocznie wzmocnione.


PANTHENOL - działa nawilżająco. Łatwo wnika w głąb skóry, gdzie ulega przekształceniu w kwas pantotenowy, czyli właściwą witaminę B5. W przypadku włosów działa ochronnie i kondycjonująco, wbudowując się w ich strukturę, przez co nadaje im objętość i je pogrubia.

Dodatkowo producent zapewnia nas że tusz:
- podkręca
- wydłuża
- pogrubia (zwiększa objętość bez sklejania)
- nadaje intensywną, trwałą czerń
- przyspiesza wzrost rzęs (efekt już po 15 dniach)
- wzmacnia (rzęsy odzyskują sprężystość, energię i witalność)
- wypełnia ubytki włosów, odbudowuje strukturę rzęs
- zapobiega wypadaniu rzęs, co powoduje ich zagęszczenie
- może być stosowana przez osoby noszące szkła kontaktowe
- nie powoduje reakcji alergicznych


Tusz jest w kolorze intensywnej czerni. 8 ml kosmetyku zamknięte jest w typowym dla tego typu kosmetyków opakowaniu. Mi do gustu najbardziej przypadła grubsza, silikonowa szczoteczka. Nabiera idealną ilość tuszu, bardzo fajnie rozdziela i podkreśla rzęsy.
Kosmetyk dość szybko zasycha na rzęsach. Jednak 

 Co prawda jestem w trakcie testowania nowej odżywki do rzęs i ogólnie wyglądają one lepiej. Dlatego niewiele mogę powiedzieć czy tusz faktycznie przyspiesza porost rzęs.
Tusz trzyma się na swoim miejscu cały dzień, nie osypuje się ani nie robi nam efektu pandy pod oczami. Zmywa się go dobrze, nie musimy pocierać mocno rzęs.





Skład:
Aqua, Synthetic Beeswax, CI 77499, Paraffin, VP/VA Copolymer, Stearic Acid, Palmitic Acid, Triethanolamine, Glyceryl Stearate, Copernicia Cerifera Cera, Polyisobutene, Propylene Glycol, Glycerin, VP/Eicosene Copolymer, Oryza Sativa Bran Cera, Imidazolidinyl Urea, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Biotinoyl Tripeptide-1, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.


Koszt takiego cuda to 98 zł i kupić możecie go na stornie producenta.
Moim zdaniem tusz jest wart swej ceny. Świetnie podkreśla, rozdziela i wydłuża nasze rzęsy.
Produkt nie podrażnia ani nie powoduje uczuleń.

Za niedługo opiszę także wielozadaniową odżywkę do włosów tej samej marki.

Znacie ten tusz? :)

26 komentarzy:

  1. JEszcze go nie znam :D ale już go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena zabójcza, efekt jednak ciekawy :) Chętnie przetestowałabym i ja to cudo. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, pierwszy raz w ogóle widze tą firmę ;) Za ten efekt warto tyle zapłacić ;) masz piękne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jedną szczoteczkę i bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. otworzyłam go ostatnio ale jeszcze nie zdążyłam użyć :) bardzo mi się podoba efekt u Ciebie, i też wolę silikonową szczoteczkę. Pięknie wyglądasz Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już go gdzieś widziałam, ale efekt u Ciebie jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ale muszę przyznać, że efekt czarujący:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten tusz i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Silikonowe szczoteczki mi się podobają! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ja swój zostawiłam na później właśnie ze względu na testowanie odżywki:) ale efekt bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten z jedną szczoteczką silikonową i jestem bardzo zadowolona:)
    A ta druga szczoteczka czuję że trafiłaby jeszcze bardziej w moje gusta bo jest w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tych tuszach, te dodatkowe szczoteczki to bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten tusz, ale dostałam od firmy wersje testera z jedną szczoteczką, tą ostatnią :) służył mi długo i dobrze :) w porównaniu z innymi mascarami był jedną z lepszych jakie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł na 2 szczoteczki -super. Prezentuje się pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny efekt, a rzęsy są cudowne, ja miałam wersję testową tego tuszu z jedną szczoteczką. zostawiłam ją sobie bo jest rewelacyjna, bardzo dobrze układa rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam już kilka recenzji na jego temat, daje przepiękny efekt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że na Twoich rzęsach wygląda bardzo fajnie.
    Miałam ten tusz jednak chyba był felerny bo był tak suchy że tworzył efekt nóg pająka.
    Mimo wszystko chyba dobrze się stało że go nie stosowałam gdyż jak piszesz zawiera on WIDELASH™ - główny składnik aktywny, czyli tak naprawdę nie wiadomo co zawiera ten ich opatentowany składnik, może bimatoprost skoro tak szybko ma działać na poprawę kondycji rzęs ? Jeśli tak to należy sobie zadać pytanie co jeśli tusz dostanie się do oka a to się zdarza np. podczas demakijażu?
    Może przesadzam i popadam w paranoję ale boję się nakładać na oczy takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, naprawdę ciekawy jest ten tusz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o tej maskarze, fajny pomysł z 3 szczoteczkami.
    Efekt na Twoich rzęsach jest boski :)

    http://kosmetyczka-usmiechu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam ten tusz :) I bardzo go lubię ;)
    Obserwuję ;)
    I zapraszam w wolnej chwili do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. piekne rzesy zapraszam na rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy patent z tymi trzema szczotkami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda genialnie! :) Te trzy szczoteczki to fajna sprawa ;))

    OdpowiedzUsuń