Witajcie kochani! Kto lubi umilać sobie długie wieczory pięknymi zapachami? Wiem, że nie wszyscy lubią mocne, perfumowane zapachy, dlatego dzisiaj przychodzę z bardzo świeżą i delikatną odsłoną zapachu Aloe Water od Yankee Candle.
Aloe Water pochodzi z kolekcji wiosna/lato 2015 Pure Essence Wąchając go na sucho czułam głównie aloes i już wiedziałam, że będzie to świeży, lekki zapach. Sampler podzieliłam na kilka kawałków i jak zwykle postanowiłam topić go w kominku jak tarty. Nie lubię palić ich ponieważ nie spalają się równo i marnuje się wosk. Moim zdaniem topienie go w kominku sprawia, że zapach jest intensywniejszy.
Podczas palenia okazało się, że główne skrzypce w tej kompozycji gra świeży ogórek, a aloes robi jedynie delikatne tło. Zapach nie jest intensywny, czuć go bardzo delikatnie w pomieszczeniu. Dla mnie to uniwersalna kompozycja zapachowa, którą możemy palić o każdej porze roku. Bywają dni, kiedy mocniejsze zapachy mnie przytłaczają, wtedy sięgam po te lżejsze i mniej wyczuwalne kompozycje.
Zapach możecie kupić na goodies.pl np tutaj KLIK.
Mamy już grudzień, ostatni miesiąc tego roku, pora zakupić bardziej zimowe zapachy. :) Macie swoich faworytów na ten miesiąc? Podzielcie się, chętnie coś nowego kupię.
Życzę wam miłego dnia :*
Lubię zapachy cytrusowe, piernikowo- korzenne na ten czas Bożego Narodzenia.
OdpowiedzUsuńkiedyś miałam wosk o tym zapachu, przyjemny choć jeszcze nie wróciłam do niego ponownie
OdpowiedzUsuńNa świąteczny czas lubie cytrusowe i ciasteczkowe zapachy. Ta świeczka jest mi nie znana i ciekawi mnie zapach ogórka
OdpowiedzUsuńMiałam go wieki temu, ale nie zapadł mi szczególnie w pamięci ;)
OdpowiedzUsuńNie miałam go, ale po opisie wydaje mi się trochę 'nijaki'. Chyba wolałabym jakieś inne kompozycje :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że taki zapach fajny byłby na wiosnę albo lato :)
OdpowiedzUsuńTe świeczki zajmują bardzo ważne miejsca w strategicznych punktach mojej sypialni, łazienki i gabinetu. W tej chwili pali się u mnie Christmas Cookie :)
OdpowiedzUsuńBardzo dużo dobrego słyszałam o tych świeczkach ale nigdy nie miałam ich w swoim domu. Chętnie je w końcu wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńMam kilka swieczek w domu, teraz w okresie jesienno zimowym lubię kiedy delikatne swiatełko unoszące dodatkowo ulubioną woń tli się w zasięgu wzroku. Ale tych świeczek jeszcze nie miałam..
OdpowiedzUsuńzapach aloesu mnie akurat nie powala ;D
OdpowiedzUsuńlala gdzie Ty się podziewasz?!
OdpowiedzUsuńJuż się budzę. :D Wracam tu ;)
Usuń