Witajcie :*
Za oknami cieplutko i słonecznie, opaliłam już troszkę ciałko, jednak robię to stopniowo żeby potem nie płakać nad czerwonymi plecami w nocy ;)
Naczytałam się na waszych blogach, nawzdychałam do tego kawałku plastiku, nie wytrzymałam i w końcu zamówiłam i ja chcąc przekonać się na własnej skórze ( powinno być na własnych włosach :D ) czy faktycznie to jest takie cudo.
